We use, we bake and we eat cookies. By browsing our site you agree to our use of cookies. Okay! Learn more

Zakwas chlebowy smaczny i zdrowy :D

Kochani,

Cofamy się do korzeni! No dobra ja się cofam icon razz Zakwas chlebowy smaczny i zdrowy :D
Uroczyście przyrzekam żyć zdrowo, jeść tylko to co do czego jestem pewna z czego jest zrobione, być dobra, miła, grzeczna…

Hm…OK -żartowałam.

Ale swojego chleba upiec mi to nie przeszkodzi.
Jak się do tego zabrałam? mianowicie potrzebujemy:

mąka żytnia lub inna ( ja miałam pełnoziarnistą)
woda destylowana ( bo w kranówce są bakterie)
1 litrowy słoik wyparzony ( bo w normalnym są bakterie)
łyżka ( wyparzona bo na normalnej są bakterie icon razz Zakwas chlebowy smaczny i zdrowy :D )

A więc bierzemy nasz wyparzony słoik, wlewamy do niego jakieś pół szklanki wody i tyle samo mąki, mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce. Na razie bez zakrętki, ale można przykryć nasz zakwas gazą.
Po 24h zakwasik powinien być ładnie nabąbelkowany, a może nawet urośnie więc znowu go dokarmiamy taką samą ilością wody i mąki – może być po 1/5 szklanki

Generalnie następne „karmienia” przeprowadzamy co 12h przez około 4 dni. Po tym czasie nasz nowy domownik będzie zdrowy, wyrośnięty i pełen życia icon biggrin Zakwas chlebowy smaczny i zdrowy :D

UWAGA:
Zakwas nie nadaje się do spożycia jeśli wytworzy w sobie za dużo nowego życia czyli pojawi się w nim pleśń.

WADY:

rozwarstwienie – dodajemy więcej mąki niż wody i powinno wrócić do normy

zapach kwaśnych jabłek w powietrzu – to normalne ale utrudnia życie więc jak zakwas zacznie nam za mocno dokuczać to można po prostu na gazę nakręcić zakrętkę i odkręcać ja tylko do karmienia

zakwas nie bąbelkuje i nie rośnie – nie mamy drożdży w powietrzu – można go posilić drożdżami dostępnymi w sklepie

Generalnie zakwas po pierwszym pieczeniu przechowujemy w lodówce, w hermetycznie zamkniętym pojemniku co jakiś czas tylko go dokarmiając.

cdn…następnym razem ze zdjęciami icon smile Zakwas chlebowy smaczny i zdrowy :D

Farfalle z łososiem
Viva la pasta!
 

2 Comments

  1. do zakwasu nie trzeba destylowanej wody (może być przegotowana, albo niegazowana), ani wyparzonego słoika. Nie zamyka się też go hermetycznie. Nawet jak jest w lodówce to musi oddychać, wystarczy lniana, albo bawełniana ściereczka. Pozdrawiam:)

  2. Wybrałam hermetyczne zamknięcie z powodu „specyficznego” zapachu wydzielanego przez zakwas ;) Zostawiając go pracującego bez zamknięcia łatwo nabawić się go w całym domu :)
    Co do destylowanej…jakoś tak miałam ją pod ręką więc możliwe że przegotowana też da radę

    pozdrawiam,
    B

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>